Temat: Wspomnienia z PRL-u • fraszka 27/51

Taki to był czas spętany, choć do partii nie należał

chciał, czy nie chciał, każdy musiał być wplątany.

*

Aniołów stróżów nie ma na liście,

tylko ofiary biczem Wildsteina

wysmagaliście.

Od tej chwili pokrzywdzony,

gdy na liście umieszczony.