Temat: Wspomnienia z PRL-u • fraszka 31/51

Wspomnienia ze stanu wojennego.

Żaden dyktator z tym się nie liczy.

Nie zatrzyma sfory spuszczonej ze smyczy.

*

Gdy złe wiatry wiały, na dwunastym piętrze

gazy łzawiące w oczy szczypały.

*

Wzięli go do ZOMO przymusowo kochaneńki,

wrócił do matuli młody chłopak siwiuteńki.