Temat: O obżarstwie • fraszka 32/32

Po sutej kolacji, zaprawionej hecą

godzę się z poduszką, już zmęczony nieco.

Ale furtka skrzypi, drapie coś pod progiem,

ciągle jakiś szelest, że zasnąć nie mogę.

Nagle hałas na tarasie,

do chałupy ktoś wkrada się?

Złe myśli przychodzą do głowy,

coraz pilniej słucham,

sięgam po przycisk napadowy,

lecz śmiechem wybucham,

bo się okazało, że te wszystkie dźwięki

z mego były brzucha.